Z nowych wierszy
modlitwa 2
przychodzisz do mnie
w samym środku nocy
kiedy oddech chrapliwy
który przed chwilą śniłem
czego nie rozumiem
a jeszcze pamiętam
przerażenie że nie mogę
powiedzieć nawet słowa - z martwych
ust słysząc jednak wyraźnie
jak zbliżasz się do mnie
potykając w lewą stronę
czego ty chcesz ode mnie - bracie
11.2009
modlitwa 1
kiedy mnie budzisz przed świtem
nie głosem zimnych ptaków
ani poruszeniem topoli
kiedy nie wiem czy sen jest
jeszcze tylko we mnie czy
pochłania wciąż świat
nie przychodzą do mnie bliscy
których dawno pożegnałem
ni cienia oddechu
kiedy budzony nie wiem dlaczego
wciąż mam bezwładny język
tylko myśli są żywe
nie widzę twoich znaków
nie słyszę słów i nasza rozmowa
jest możliwa tylko w milczeniu
11.2009
* * *
wystarczy zamknąć oczy
żeby móc zobaczyć
nasz stary dom
pełen niejasności
po pierwsze piwnica
z wejściem od podwórka
schody ginące w dole
drzwi a dalej ciemność
zapach kiszonej kapusty
ogórków i wilgoci
zacierały smak siarki
w wysuszonym gardle
w każdym kącie coś było
a przynajmniej być mogło
pajęczyna wzrok myszy
nawet dziura do piekła
bo bez granic są myśli
kiedy strach ssie żołądek
pięcioletni mężczyzna
w środku dnia w środku nocy
jak te czasy się plączą
było jest pewnie będzie
pulsowanie krwi w skroniach
zaklinanie przed świtem
pozwól dobiec do światła
pomóż dotrwać do życia
stoję w tamtej piwnicy
z otwartymi oczami
12.2009
więcej nowych wierszy?